
Marta Karkocha-Sikora
Niemal sto lat temu Virginia Woolf, jedna z najbardziej uznanych pisarek, zastanawiała się co to znaczy i jak ważne jest “posiadanie własnego miejsca”. Myśląc o perspektywie kobiet, punktem wyjścia uczyniła pokój, w którym miałyby one nieograniczoną przestrzeń tylko dla siebie. Miało to być zupełnie inne wnętrze niż to, które kobietom narzuciła historia sztuki czy literatura. Wychodząc naprzeciw tej potrzebie Emilia Kina, krakowska artystka, za pomocą figury zasłony, jej możliwości odsłaniania i zasłaniania rzeczywistości, wprowadza do “własnej przestrzeni” sprastwo. Do wymyślonej przez nią instalacji wejść może każdy i każda, by następnie zamknąć oraz zataić swoje sekrety.
al. Marcinkowskiego 24,
61-745 Poznań
- Poniedziałek - Piątek
9 - 17