Skip to content

Ada "Dunia" Kobusiewicz

„W tej baśni woda nie jest tylko tłem; dla Syrenki jest domem, ciałem i pamięcią. Gdy stoi na dnie morza, jest sobą w sposób doskonały i bezwstydny: naga jak prawda, nieuciszona. Woda zna ją całą — jej śpiew, jej ruch, jej wahanie.
Ale syrenka zobaczyła ląd — i wtedy zaczęła się baśń o dorastaniu, które bywa labiryntem zamiast prostą drogą.
Nogi, które dostaje wyrzekając się w zamian własnego głosu, są darem i wyrokiem.

Każdy krok jest bólem, jakby ziemia, po której idzie, nie chciała jej przyjąć.

Ale Syrenka znosi to w milczeniu, bo wierzy, że tak właśnie stanie się kobietą wartą kochania: zaciska zęby, prostuje plecy, udaje, że nic nie boli, jest wręcz wdzięczna za ten ból, bo potrafi go unieść.

To opowieść o porzuceniu własnej natury i tęsknocie za nią, o walce z własnym ciałem i podporządkowaniu obcym standardom w pogoni za odległym celem.
Finał, nawet ten delikatnie złagodzony przez Andersena, nie jest zwycięstwem syrenki.Jest przebudzeniem. Po prostu wycofuje się z tej błędnej drogi miłości. Jej przemiana w córę powietrza jest metaforą: odzyskuje siebie dopiero wtedy, gdy przestaje próbować dopasować się do cudzego kształtu.”

Wystawa jest interpretacją klasycznej baśni o Małej Syrence. Bajkowa symbolika stanowi kanwę dla wielowątkowej opowieści o wodzie i własnym ciele jako reprezentacjach domu, bezpiecznego schronienia dla istoty ludzkiej. Porzucenie wody i brak akceptacji dla własnego ciała wiąże się z zanegowaniem własnej natury, przyjęciem obcej, narzuconej tożsamości i prowadzi do cierpienia.

kuratorki: Dunia Kobusiewicz, Wiktoria Pietrzak

Al. Marcinkowskiego 29, Poznan
  • Poniedziałek - Niedziela
    8 - 20