Skip to content
24 kwietnia, piątek, 19:00
button
Kamil Kukla

Silva

wernisaż

©Kamil Kukla

Mieszkam w borku. Nic szczególnego się tu nie dzieje. Drzewa rosną, larwy drążą, głodne dzięcioły korę tłuką. Chętnie w borek wchodzę i przeczesuję. Obniuchuję pniaki, najchętniej powalone. Żłoby z wodą zimą skuwa lód, na który stopa chętnie wpełza. Skorupa zapada się z chlupnięciem. Teraz sucho. Książka szeleści kartkowana. Z nieba cieknie i strumień do bagna wpływa. Gałązki tamują odpadki. Papiery, plastiki, gumy wyhamowują. Coś trzaska, na co wybałuszam. W szałas wsiąkam tyłem. Dłoń lewa, dłoń prawa — odlatują obie na cienkim pasku kończyn. Larwa rośnie, toczy miazgę i wypluwa tyłem. Wciągam film kolejny, a potem śni mi się znów i przywidza, by rozpłynąć bełtem. Nic nie pamiętam, jakby mnie nie było, jakbym zasnął twardo. Borek się wybudza jednak i na wzgórek wciąga. Lądolód łaskawie cofnął się przed lasem. Notuję z ulgą obdarowany hojnie.

ul. Niegolewskich 7/7, 60-232 Poznań
  • Piątek
    13 - 19
  • Sobota - Niedziela
    17 - 19