Skip to content
9.1 - 25.1.26

fragment pracy Jana Mioduchowskiego

Mówiono mi, że Łapiduch – ten, który łapie dusze – przychodzi po nas jako ostatni. Przechodzi przez próg spodziewanie, w przeciwieństwie do Niej. Wchodzi z zaproszeniem, może skusi się na herbatę. Potem zabiera nas w drogę, z której nie ma powrotu.

Okna zaciemnione. Herbata ma być czarna, podobnie auto i garnitur. Twarz musi być blada, a stopy dokładnie wymyte. W piecu od wczoraj wypalone. Cisza. Najważniejsza jest cisza. Uściski można pominąć.

Łapiduchy trudnią się szeroko pojętą opieką życia (po śmierci), stając się duchami wypełniającymi szczeliny codzienności niepokojem.

Wystawa to miejsce współodczuwania tęsknoty do domów dalekich i tych na fundamentach z naszych kości. W tym samym czasie będąc ,,rześką” przestrogą przed nadchodzącym… Łapiduchy to opowieść samotna, bez końca, bez morału. O Duszach porzuconych przypadkiem, w ferworze niezależności, ale również o tych zadomowionych w sercach wielu.

kuratorka, Wiktoria Pietrzak

ul. Nowowiejskiego 12, 61-001 Poznań
  • Środa - Niedziela
    13 - 17